W tym artykule dowiesz się historii naszego studia od założenia do realizacji filmu „Nieobecność”. Jeżeli chcesz dokładniej poznać historię, z czego wywodzi się cały Bufet, przeczytaj nasz poprzedni artykuł.
Mam nadzieję, że znacie już historię całego Bufetu, z niego wywodzi się nazwa i ludzie, którzy towarzyszyli mi wtedy i towarzyszą mi teraz. Dla jasności znowu piszę ja, Brajan. Teraz z zakończenia poprzedniej historii, czyli przełomu października i listopada 2025 roku, cofnijmy się o nieco ponad pół roku wstecz. Do Dnia Sztuk i Filmu, 55. edycji Festiwalu Małych Form Teatralnych, 31 marca 2025 roku. Wow, 5 dni po naszym pierwszym filmie na TikToku.
Wtedy już jako widownia, bo tydzień wcześniej Dzień Sztuk i Tańca prowadziłem m.in. właśnie ja, z zaciekawieniem oglądałem wyświetlane na ekranie filmy i z trochę, przyznam szczerze, mniejszą ciekawością sztuki. Pamiętam, że zaimponował mi na pewno film w reżyserii Jędrzeja Ziębickiego. Wtedy właśnie w mojej głowie pojawił się kolejny cel: nagrać film, ale nie byle jaki film. W mojej głowie zabrzmiała wizja najlepszego filmu, jaki dotychczas ujrzały ściany tego 81-letniego teatru. To był cel, do którego od tamtego momentu zacząłem dążyć.
Nie chciałem jednak nic robić na siłę, dni mijały, a ja ze spokojną głową wieczorami pod prysznicem rozmyślałem nad tym, o czym w ogóle nagrać ten film. Powoli w mojej głowie jednak wyłaniała się pewna wizja, szkic tego, co za około 10 miesięcy od tamtego momentu miało ukazać się na wielkim ekranie. W kolejnych dniach jednak coś strasznego, czego się dowiedziałem, i postanowienia z tym związane w dobry sposób zmieniły oblicze całego filmu, nadały mu w mojej głowie ogrom sensu. Nie chcę jednak tutaj rozpisywać się nad realizacją konkretnego filmu, po premierze napiszę o tym osobny artykuł. Co ważne w historii, powiem tylko, że czas uciekał, w wakacje nie zamierzałem jakoś zaprzątać sobie tym głowy, poza tym wtedy zaczynałem mój projekt biznesowy.
Pomińmy na razie cały proces powstawania filmu w mojej głowie. Choć wiązał się on z wieloma bardzo emocjonującymi m.in. dla mnie okolicznościami, o tym napiszę w artykule po premierze.
Jak już wiecie z poprzedniej historii, na przełomie września i października zajmowałem się rzeczami związanymi z kampanią wyborczą. To nie było takie proste, jak mogłoby się początkowo wydawać. Najpierw realizacja samych debat, nagranie tego, a potem montowanie po nocach, żeby wrzucić na czas. Było intensywnie. Jednak po zakończeniu tego, z jasną już wizją filmu, zacząłem zbierać ludzi. Założyłem grupę na Messengerze, gdzie dodałem wszystkich moich najbliższych znajomych, którzy chcieli się zaangażować. 3 listopada 2025 roku pierwszy raz publicznie ogłosiłem początek realizacji naszego projektu na Instagramie Bufetu. Wielu ludzi także z mojego starego sztabu dołączyło do Bufet Productions.
W listopadzie zaczęliśmy już właściwe prace na poważnie. Wtedy powstał Instagram Bufet Productions. Pisaliśmy właściwy scenariusz i przygotowywaliśmy inne pozostałe rzeczy, takie jak pozwolenie na nagrywanie w różnych miejscach, kamerę, obiektywy, dźwięk, światła, ogólnie sprzęt i ludzi do obsługi go na planie. Tak z czasem wyklarował nam się aktualny skład naszego projektu i całego studia. Zostali ci zaangażowani, którzy przyczynili się do rozwoju całego studia i to dzięki nim ono istnieje, dzięki czemu udało nam się zrealizować nasz film „Nieobecność”. Tych wszystkich rzeczy, które musieliśmy załatwić, było naprawdę dużo, ale o tym też opowiem przy okazji artykułu dotyczącego stricte filmu.
W trakcie prac nad projektem poznałem naprawdę sporo niesamowitych osób. Poznałem naszego niezastąpionego, miłego, zabawnego, o anielskiej cierpliwości i profesjonalnego operatora kamery: Pawła Szurka. To dzięki niemu byliśmy w stanie zrealizować film na tak wysokim poziomie.

Przechodzimy już do teraźniejszości, jest 14 lutego. Po jakimś miesiącu siedzenia do 5 rano nad montażem film został wysłany na festiwal, a ja zająłem się tworzeniem realnej podkładki pod przyszłościowe tworzenie innych filmów i marketingiem. Mamy stałą fajną drużynę, ale jesteśmy bardzo otwarci na nowych członków, którzy chcą nam pomóc w realizacji następnych filmów.
Dziękuję za przeczytanie do końca, mam nadzieję, że Bufet Productions będzie się rozwijać i stworzymy jeszcze dużo wspaniałych produkcji… żebym mógł w następnym artykule opowiadać dalszą część historii hahaha.
